Przejdź do strony:
[1]
Ewa, Warszawa
15.05.2010, 17:39
Wczoraj po raz pierwszy byłam na Waszym spektaklu. Wylądowałam na nim całkiem przypadkiem i nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej "improwizacji". Szczerze muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało. Przede wszystkim była to dla mnie zupełna nowość, taka forma przedstawienia teatralnego. Jestem pod wrażeniem odwagi aktorów, którzy podejmują się zbudowania sceny tak "na żywca" z kilku podanych na gorąco informacji i wskazówek. To, co z tego wynika, potrafi być naprawdę zaskakujące i komiczne. W połowie spektaklu zauważyłam, że sama na bieżąco wymyślam możliwe odpowiedzi na dane kwestie, które padły, że układam dalszy ciąg historii. Nie jest to więc tylko bierny odbiór przedstawienia. Fakt, że wszystko dzieje się tu i teraz, że nie ma żadnego scenariusza, powoduje (przynajmniej u mnie) pewien dreszcz niepokoju (o kurczę, i co oni teraz wymyślą??) i podziw dla pomysłowości aktorów. Na pewno warto było przyjść!
Tomasz Janicki, Warszawa
27.04.2010, 11:25
Witam. W zasadzie jestem "stałym klientem" Animy. Przyszedłem kilka razy z koleżanką i zostaliśmy ochrzczeni małżeństwem :)
Anima to grupa osób, które określiłbym jako "oj, Wy wariaty jedne...". Luz i swoboda tematów wylewa się na wszystkie strony, a skecze - niezależnie od tematu - sprowadzają się do relacji międzyludzkich (tak mi się przynajmniej wydaje).
Pozdrawiam!
Tomek
Ewelina, Warszawa
08.03.2010, 12:18
Fenomenalne! Magiczny piątek w Składzie, przeżycie więcej niż tylko autentyczne! Przerażające, prześmieszne, nieprzewidywalny tok zdarzeń, powalająca wyobraźnia aktorów - WARTO!!!!
Na pewno będę stałym widzem i przyprowadzę na kolejne spektakle przyjaciół!
Bazia Magda, Warszawa
01.11.2009, 12:38
I w oczekiwaniu na kolejne spektakle... wszystkich bardzo, ale to bardzo gorąco POZDRAWIAM
Bazia Magda, Warszawa
01.11.2009, 12:11
Dzięki wielkie za zaproszenie. Fantastycznie się bawiłam. Niesamowite wrażenia. Wszystkie sceny kapitalne. Byłam w skórze każdego z aktorów, przeżywałam to zupełnie osobiście.
Renata Markowska, Warszawa
20.10.2009, 00:02
Byłam już na dwóch spektaklach i za każdym razem była to ekscytująca przygoda - intelektualna i emocjonalna. W zaskakująco żywy, szczery i inteligentny sposób udaje się Wam powiedzieć naprawdę istotne rzeczy. W dodatku często jest w tym spora dawka humoru, co nie jest bez znaczenia. To wielka sztuka zainscenizować poruszającą historię mając za punkt wyjścia jedynie wrzucone do kapelusza hasło i z grubsza naszkicowaną przez widzów sytuację. Przyznam, że dawno już nie miałam tak dużej satysfakcji "teatralnej". Z prawdziwą przyjemnością będę Waszym częstym gościem, jak również postaram się zachęcić do tego swoich znajomych.
Gratuluję i serdecznie pozdrawiam,
Renata Markowska
Kinga Morawska, Warszawa
07.09.2009, 16:42
Witam,
chciałabym bardzo podziękować za zaproszenie na przedstawienie. Byłam pod wielkim wrażeniem tego wyjątkowego spektaklu. Fakt, że to publiczność decyduje o jego treści jest wspaniałym pomysłem. Jednak bez dobrej gry aktorów, ich pomysłowości i niesamowitej zdolności improwizacji byłby niewiele wart. Jeszcze raz dziękuję za to, że 2,5 godziny mogłam spędzić w tak interesujący i ekscytujący sposób. Z wielką przyjemnością będę przychodziła na kolejne przedstawienia. Pozdrawiam wszystkich, którzy pracują przy tym przedsięwzięciu.
Przejdź do strony:
[1]